Otrzymałem pozew – i co teraz?

Otrzymałem pozew – i co teraz?

Czym jest pozew?

„Otrzymałem pozew – i co teraz?” to pytanie, które z pewnością zadało sobie już wiele osób. Zanim jednak na nie odpowiemy, warto wyjaśnić kwestię podstawową: czym jest pozew? Otóż pozew to pismo procesowe, które rozpoczyna proces cywilny. Przepisy przewidują dla takiego pisma szereg wymogów, jednak jeden z nich zdecydowanie wybija się na pierwszy plan. Pozew musi mianowicie zawierać powództwo, czyli żądanie rozstrzygnięcia sporu o charakterze sprawy cywilnej. Bez takiego żądania pismo w ogóle nie będzie traktowane jako pozew i co do zasady zostanie zwrócone wnoszącemu bez żadnych dalszych czynności.

Pozew powinien zawierać m.in. dokładnie określone żądanie oraz wskazanie faktów, na których powód opiera swoje żądanie. O uzupełnienie ewentualnych braków w tym zakresie sąd dba jeszcze przed doręczeniem pozwanemu odpisu pozwu. Jeśli więc otrzymałeś już pozew, to na podstawie jego treści powinieneś być w stanie zorientować się, co jest przedmiotem postępowania i czego domaga się od Ciebie powód.

Czy powództwo jest uzasadnione?

Pierwszą rzeczą, nad którą trzeba zastanowić się po otrzymaniu pozwu, jest oczywiście to, czy powództwo jest uzasadnione. Nierzadko zdarza się, że twierdzenia i dowody zgłoszone przez powoda wcale nie potwierdzają jego żądania. Często bywa też tak, że pozew zawiera wprawdzie informacje prawdziwe, lecz niepełne. W takich wypadkach należy spojrzeć na sprawę kompleksowo, uwzględniając wszystkie okoliczności faktyczne. Może bowiem okazać się, że kluczowe dla rozstrzygnięcia jest właśnie to, o czym nie wspomniano w pozwie.

Warto przy okazji pamiętać, że niekiedy nawet zasadność powództwa nie przesądza o tym, że to Ciebie obciążą koszty procesu. Jeśli bowiem Twoją pierwszą czynnością w sprawie będzie uznanie żądania pozwu, to właśnie Tobie może należeć się zwrot poniesionych kosztów. Tak będzie jednak tylko wtedy, gdy nie dałeś powodu do wytoczenia sprawy. Jeśli zatem na etapie przedsądowym odmawiałeś zapłaty, to nie licz na to, że uznanie powództwa przed sądem przyniesie Ci jakąś korzyść.

Czy roszczenie jest przedawnione?

Kolejną kwestią, którą należy wziąć pod uwagę, jest ewentualne przedawnienie roszczenia. Zgodnie z polskim prawem roszczenia majątkowe – spośród których najpopularniejsze jest żądanie zapłaty – co do zasady ulegają przedawnieniu. Przedawnienie ma taki skutek, że po upływie określonego w ustawie czasu ten, przeciwko komu przysługuje roszczenie, może uchylić się od jego zaspokojenia. W takim wypadku roszczenie wprawdzie nadal istnieje, ale nie może być przymusowo dochodzone przez wierzyciela.

Uchylenie się od zaspokojenia roszczenia następuje poprzez zgłoszenie w procesie tzw. zarzutu przedawnienia. W praktyce polega to po prostu na wyraźnym wskazaniu, że roszczenie przedawniło się.

Uwaga: W aktualnym stanie prawnym sąd zobowiązany jest z urzędu uwzględnić przedawnienie roszczenia przysługującego przeciwko konsumentowi. Mimo to nawet w takim wypadku warto zgłosić zarzut przedawnienia. Czasem bowiem zdarza się, że kwestia ta umyka sądowi.

Jakimi dowodami dysponujesz?

Po otrzymaniu pozwu koniecznie uwzględnij to, jakimi dowodami dysponujesz. Rozstrzygnięcie sądu oparte jest zawsze na materiale zebranym w toku sprawy, który niestety nie zawsze wiernie odzwierciedla prawdziwy bieg wydarzeń. Innymi słowy, nie wszystko, co faktycznie się wydarzyło, udaje się następnie wykazać przed sądem. Może zatem zdarzyć się tak, że racja będzie po Twojej stronie, a mimo to proces zakończy się Twoją przegraną.

Z doświadczenia wiem, że bardzo często obie strony są subiektywnie przekonane o jednoznacznej słuszności swoich argumentów i mocy zgłoszonych przez siebie dowodów. Mało kto potrafi spojrzeć na własną sprawę z dystansem, który jest niezbędny do prawidłowej oceny szans na wygraną w procesie. Jeżeli masz z tym problem, to rozważ skorzystanie z pomocy osoby niezaangażowanej w Twój spór finansowo i emocjonalnie. Takiej pomocy może udzielić Ci zawodowy pełnomocnik, taki jak radca prawny czy adwokat.

Jakie będą finansowe konsekwencje procesu?

Prowadzenie sporu przed sądem pociąga za sobą konsekwencje finansowe, które często wykraczają poza kwestię zwrotu samych kosztów procesu. Zdarza się na przykład, że pozwany stara się za wszelką cenę opóźnić wydanie wyroku, choć wie, że racja jest po stronie powoda. Pobudki takiego działania bywają różne. Niektórzy pozwani są zwyczajnie nieuczciwi i starają się w tym czasie ukryć swój majątek. Inni natomiast wiedzą, że brakuje im środków na wykonanie spodziewanego wyroku, w związku z czym próbują zyskać więcej czasu na zebranie wystarczającej sumy. W tym drugim przypadku motywy stojące za grą na zwłokę są zrozumiałe, jednakże wybrane rozwiązanie nie zawsze okaże się optymalne. Przedłużanie sporu może bowiem skutkować narastaniem odsetek oraz kosztów postępowania. Tymczasem przepisy przewidują także inne możliwości, takie jak rozłożenie przez sąd zasądzonego świadczenia na raty. Niekiedy znacznie korzystniejsze finansowo dla pozwanego może więc okazać się uznanie roszczenia, które tak naprawdę jest bezsporne, i jednoczesne zawnioskowanie o rozłożenie go na raty.

Powyższy przykład ilustruje, że zawsze wypada już na starcie zastanowić się, jaki cel chcemy osiągnąć i jaki środek będzie do tego najbardziej odpowiedni. Trzeba mieć zatem na uwadze finansowe konsekwencje wszystkich możliwych scenariuszy procesowych.

Odpowiedź na pozew

Po uwzględnieniu wszystkich powyższych okoliczności można przystąpić do sporządzania odpowiedzi na pozew. Pismo to trzeba złożyć w wyznaczonym terminie, nie krótszym niż dwa tygodnie. Dochowanie wyznaczonego terminu jest bardzo ważne, ponieważ odpowiedź na pozew złożona z uchybieniem terminu zostanie zwrócona, a w niektórych sprawach stanowi ona jedyną szansę na zajęcie stanowiska na piśmie. Dalsze pisma przygotowawcze nie mogą być bowiem złożone bez zarządzenia przewodniczącego, a przewodniczący nie musi wcale zarządzić złożenia przez strony kolejnych pism.

Niezłożenie odpowiedzi na pozew w wyznaczonym terminie może ponadto doprowadzić do wydania przez sąd wyroku zaocznego. Wydając wyrok zaoczny, sąd co do zasady przyjmuje za prawdziwe twierdzenia o faktach podane przez powoda. Łatwo wobec tego zrozumieć, dlaczego każda osoba dbająca o swój interes powinna wywiązać się z obowiązku złożenia odpowiedzi na pozew.

Odpowiedź na pozew jest w istocie pismem przygotowawczym, a więc pismem procesowym mającym na celu przygotowanie sprawy do rozstrzygnięcia. Musi ono zatem spełniać wszelkie wymogi przewidziane dla takich pism. W odpowiedzi na pozew należy w szczególności zwięźle podać stan sprawy, wyszczególnić, które fakty pozwany przyznaje, a którym zaprzecza, oraz wypowiedzieć się co do twierdzeń i dowodów zgłoszonych przez stronę przeciwną.

Odpowiedzi na pozew nie musisz sporządzać osobiście. Możesz także skorzystać z pomocy pełnomocnika, w tym zwłaszcza radcy prawnego lub adwokata. Pomoc ta przydaje się przede wszystkim wtedy, gdy sprawa jest zawiła pod względem prawnym i nie czujesz się dostatecznie kompetentny do samodzielnego reprezentowania własnych interesów.

Leave a Reply