Minimalne wynagrodzenie opiekuna osoby starszej – podcast do czytania

Opieka nad osobami starszymi w Niemczech – minimalne wynagrodzenie?

Na pewno słyszeliście o tym, że Polki i kobiety z innych państw Europy środkowo-wschodniej jeżdżą do Niemiec, by tam opiekować się starszymi osobami. Taka praca jest wyczerpująca i bardzo ciężka. Trzeba być do dyspozycji praktycznie przez całą dobę 7 dni w tygodniu, robić zakupy, sprzątać, gotować, pomagać w myciu i ubieraniu się, dotrzymywać towarzystwa, zabawiać rozmową. Takie opiekunki najczęściej nie są zatrudnione bezpośrednio przez osoby, którymi się opiekują, lecz przez agencje opieki działające w państwach, z których wywodzą się opiekunki, np. w Polsce, Bułgarii czy Rumunii. Podstawą zatrudnienia opiekunki jest umowa o świadczenie usług opiekuńczych, rzadziej – umowa o pracę. W umowie określa się osobę, którą należy się opiekować, wymiar czasowy tej opieki i wynagrodzenie. W większości przypadków można się spodziewać, że wymiar czasu sprawowania opieki jest zaniżony i nie uwzględnia faktu, że opiekunka mieszka z osobą starszą i w rzeczywistości pozostaje w pogotowiu na wypadek, gdyby została wezwana do pomocy, na przykład w nocy. Często też próbuje się zaniżać wynagrodzenie.

Czy Polka wysłana do Niemiec w celu opieki nad osobą starszą ma prawo do minimalnego wynagrodzenia według przepisów obowiązujących w tym kraju?

Jak czynności wykonuje opiekun osoby starszej?

Niedawno taką sprawą zajmował się Federalny Sąd Pracy w Niemczech. Jeżeli miałeś lub miałaś okazję przesłuchać ósmy odcinek mojego podcastu, zapewne wiesz, że jest to najwyższa instancja w niemieckim sądownictwie pracy, podobna do polskiego Sądu Najwyższego i jego Izby Pracy i Ubezpieczeń Społecznych, która rozpoznaje skargi kasacyjne w sprawach pracowniczych.

W sprawie przed Federalnym Sądem Pracy powódką była obywatelka Bułgarii normalnie tam mieszkająca, a pozwaną – firma bułgarska, z siedzibą w Bułgarii. Od kwietnia 2015 r. powódka pracowała jako asystentka społeczna na podstawie umowy o pracę zawartej z firmą bułgarską. W umowie uzgodniono czas pracy wynoszący 30 godzin tygodniowo, przy czym soboty i niedziele miały być wolne od pracy. Powódka została wysłana do Berlina i pracowała za wynagrodzeniem 950,00 euro netto miesięcznie w gospodarstwie domowym osoby powyżej 90 roku życia, którą miała się opiekować, zajmując pokój w jej mieszkaniu. Do zadań opiekunki należały czynności domowe (np. robienie zakupów, gotowanie, sprzątanie itp.), „podstawowa opieka” (np. pomoc w higienie, ubieraniu się itp.) oraz zadania typu dotrzymywanie towarzystwa, rozmowa z osobą starszą, pomoc w realizowaniu zainteresowań. Firma bułgarska zawarła ze swoim klientem osobną umowę o świadczenie usług, w której zobowiązała się wobec osoby starszej, że jej pracownicy będą świadczyć usługi opiekuńcze w domu tej osoby.

Prawo do minimalnego wynagrodzenia według prawa niemieckiego

Powódka domagała się minimalnego niemieckiego wynagrodzenia za przepracowane godziny. Przypomnijmy, że obecnie wynosi ono 9,60 euro za godzinę, a przed lipcem 2021 r. wynosiło 9,50 euro za godzinę. W latach 2015-2020 minimalne wynagrodzenie kształtowało się w przedziale od 8,50 do ok. 9 euro za godzinę. Powódka twierdziła, że pracowała lub pozostawała w dyspozycji do wykonywania pracy przez całą dobę podczas pobytu u osoby starszej, a nie tylko przez 30 godzin tygodniowo. Nawet w nocy drzwi do jej pokoju musiały pozostać otwarte, aby mogła udzielić pomocy, gdy osoba, którą się opiekuje, tego zażąda – na przykład, aby wyjść do toalety. Za okres od maja do sierpnia 2015 r. oraz od października do grudnia 2015 r. powódka ostatecznie domagała się zapłaty kwoty 42.636,00 euro brutto pomniejszonej o otrzymaną już kwotę 6.680,00 euro netto. Pozwana bułgarska firma wniosła o oddalenie powództwa, podnosząc, że jest winna ustawową płacę minimalną tylko za 30 godzin tygodniowo ustalonych w umowie o pracę. Zdaniem pozwanej firmy zadania spoczywające na powódce mogły zostać wykonane w ciągu 30 godzin tygodniowo bez dodatkowych czynności; powódka nie miała obowiązku pełnić dyżurów, a wynagrodzenie z tego tytułu nie zostało uzgodnione. Jeżeli powódka rzeczywiście pracowała dłużej niż 30 godzin tygodniowo, uczyniła to z własnej woli, bez polecenia pracodawcy.

Okręgowy Sąd Pracy dla okręgu Berlin-Brandenburg, a następnie Federalny Sąd Pracy w wyroku z czerwca 2021 roku przyznał rację powódce. Zgodził się, że przysługuje jej minimalna ustawowa stawka za godzinę pracy. Niemieckie przepisy dotyczące wynagrodzenia minimalnego obowiązują bowiem nie tylko pracodawców niemieckich, ale i zagranicznych, jeżeli delegują oni pracowników do Niemiec. Skąd to wynika?

Prawo do minimalnego wynagrodzenia wynika z przepisów prawa europejskiego

Z pomocą przyjdą nam tutaj co najmniej dwa akty prawne prawa europejskiego. Po pierwsze, tak zwane rozporządzenie Rzym I, czyli rozporządzenie z 2008 roku w sprawie prawa właściwego dla zobowiązań umownych. Zgodnie z tym rozporządzeniem strony umowy o pracę mogą wybrać prawo, któremu podlega umowa – w sprawie, o której wcześniej mówiłam, mogło to być prawo niemieckie, bułgarskie lub inne. Jednak niezależnie od tego, jakie prawo wybiorą strony, są one związane tzw. przepisami wymuszającymi swoje zastosowanie, czyli takimi przepisami, które trzeba stosować na terenie państwa, w którym obowiązują, bez względu na to, jakiemu prawu zgodnie z wyborem stron ma podlegać umowa. Takimi przepisami wymuszającymi swoje zastosowanie są m. in. przepisy dotyczące minimalnego wynagrodzenia. Po drugie, mamy dyrektywę z 1996 roku dotyczącą delegowania pracowników w ramach świadczenia usług. Dyrektywa ta nakazuje państwom członkowskim Unii Europejskiej, aby pracownikom delegowanym do pracy na ich terytorium zagwarantowano takie same warunki zatrudnienia, jakie mają obywatele tego państwa, m. in. właśnie w zakresie wynagrodzenia minimalnego.

Musisz pamiętać, że ta zasada obowiązuje w każdym państwie członkowskim Unii Europejskiej, również w Polsce. Jeżeli więc firma rumuńska deleguje pracownika do pracy w Polsce, w zakresie wynagrodzenia, czasu pracy i BHP będą obowiązywały przepisy polskiego prawa pracy, nawet jeżeli przepisy prawa rumuńskiego są bardziej liberalne. Nie można takiego pracownika zobowiązać do pracy ponad normy czasu pracy wynikające z Kodeksu pracy ani płacić mu mniej niż minimalne wynagrodzenie.

Do którego sądu opiekun osoby starszej może wnieść powództwo o minimalne wynagrodzenie?

Jest jeszcze jedna ciekawa sprawa. Jaki sąd i w jakim państwie członkowskim jest uprawniony do rozpatrzenia sprawy opiekunki zatrudnionej przez firmę z Bułgarii, ale pracującej w Niemczech? Na to pytanie prawo europejskie również ma odpowiedź. Wynika ona z rozporządzenia z 2012 roku w sprawie jurysdykcji i uznawania orzeczeń sądowych oraz ich wykonywania w sprawach cywilnych i handlowych. Pracownik może pozwać pracodawcę nie tylko w państwie członkowskim, w którym ma on siedzibę, ale również w państwie, w którym pracownik zazwyczaj lub ostatnio świadczył pracę. Zatem w sprawie, o której opowiadałam przed chwilą, opiekunka mogła pozwać swego pracodawcę albo w Bułgarii, albo w Niemczech. Wybór należał do niej.

Jeżeli pracujesz jako opiekun czy opiekunka starszej osoby w Niemczech, jeżeli poświęcasz na tę pracę więcej czasu niż wskazano w zawartej przez Ciebie umowie i masz poczucie, że należy Ci się wyższe wynagrodzenie, skontaktuj się z nami – postaramy się pomóc!

Leave a Reply